W dziewiątej edycji festiwal zanurzył się w głębokich wodach delty Missisipi, choć wciąż z polskim, nadwiślańskim akcentem. Edycja Bluesowa była hołdem dla gatunku, który jest fundamentem współczesnej muzyki gitarowej. Uczestnicy musieli wykazać się specyficznym „feelingiem”, opanowaniem skali pentatonicznej oraz umiejętnością oddania smutku i nadziei zawartej w trzech akordach.
To była edycja pełna dymnego klimatu, w której prym wiodły techniki slide, bendy i charakterystyczne, bluesowe bicie. Mimo że blues często kojarzy się z melancholią, w wykonaniu festiwalowiczów nabrał on niesamowitej energii, pokazując, że „poczucie bluesa” jest uniwersalne i doskonale rezonuje z polską duszą oraz dźwiękiem pudła rezonansowego.